Dla kogo ten blog?

Dla każdego, kto swobodnie podejmuje tematy wymagające, nietypowe, drażliwe czy wstydliwe, kto nie boi się tego robić i to zwłaszcza sam przed sobą. Takimi można nazwać część z tych, o których tu piszę i wiem, że nie każdy zechce zajmować się nimi. Nie są jakąś wiedzą tajemną, ale wymagają pewnej dojrzałości – jej brak może powodować dyskomfort, wtedy nie ma co zmuszać się do nich i najlepiej odpuścić.

Nie tylko temat się liczy, ważna jest też jego forma. Zatem dla każdego, komu podoba się mój styl, a lubię pisać ładnie i składnie, czasem też bawić się słowami jak przed chwilą. To jednak czyni niektóre fragmenty zbyt rozwlekłymi, a innych po prostu nie da się ująć krótko, swoje muszą mierzyć. Oczekuję, że zdajesz sobie sprawę, ile tekstu może czekać na ciebie na tym blogu.

I ostatnie, ale nie najmniej ważne – dla każdego, kto chce jakoś polepszyć swoje życie. Można to naturalnie różnie rozumieć – treści stąd pomogły mi uczynić moje życie lepszym i nie muszą nikomu innemu. Czuję jednak, że mogą i stąd dzielę się nimi.

A jeśli czujesz, że mogą pomóc tobie, pozwól, że przekażę jeszcze kilka wskazówek z pewnym potencjałem przydatności.

Każde polepszenie jest zmianą, a ta sprawia, że już nigdy nie jest tak samo, nawet jeśli cofnie się ją. Nawet wtedy jest świadomość, że coś zmieniłeś, ale potem odwołałeś.

Jedna zmiana potrafi pociągnąć za sobą wiele kolejnych. To taki efekt domina – widząc, że możesz zmienić jedną rzecz możesz zechcieć zmienić wiele innych. Jednak im więcej zmian, tym więcej ich nowych skutków, np. zerwanie części dotychczasowych znajomości i nawiązanie nowych.

Być może dotąd bezskutecznie próbowałeś się zmienić i sądzisz, że to niemożliwe, że jesteś niereformowalny itp. Owszem, jest możliwe, ale potrzebujesz zrobić to we właściwy dla ciebie sposób, a dotychczasowy po prostu nie działał. Ludzie są bardzo różni i nie wszystko sprawdza się dla każdego, ale każdy ma rozwiązania, które mogą mu pomóc.

Poza tym bądź w prawdzie wobec siebie, bo tylko nią możesz zmienić coś na lepsze – zwłaszcza w kwestiach intymnych czy drażliwych. Nie zrobisz tego kłamstwem. Nie musisz zresztą kłamać wstydząc się tego, jaki byłeś dotąd, bo – w skrajnym przypadku – mógłbyś być każdy inny i zawsze krytykować siebie za to.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: